Gazetnik długo czekał na swoją metamorfozę, jakoś nie miałam weny, żeby się za niego zabrać. Nie mogłam zdecydować, co dokładnie chcę z nim zrobić. Na początku chciałam pomalować go jasną bejcą, ale jakoś nie do końca byłam przekonana do tego pomysłu. W końcu stanęło na szarej kredowej farbie, bo taki kolor pasuje do innych rzeczy, które mam w salonie.

Tak prezentował się przed zmianami. Dolna deska była pęknięta i wymagała wymiany.gazetnik przed metamorfoza

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gazetnik rozkręciłam i wyszlifowałam.

gazetnik po szlifowaniu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pomalowałam go białą kredową farbą, tak, aby spod szarej farby (już po szlifowaniu) były widoczne białe ślady.

pomalowany na bialo

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Następnie nałożyłam dwie warstwy szarej kredowej farby. Gdy wyschły, całość wyszlifowałam drobnym papierem ściernym, tak, aby uzyskać przetarcia. Na koniec gazetnik zabezpieczyłam woskiem. gazetnik metamorfoza

 

  • Wyglada dużo lepiej!😉

  • Uwielbia takie prace… wolę malować niz gotowac 😉 Tak niedawno odnawiałam stare krzesła, a narzeczony stał przy garach ;P

  • Przeuroczo wygląda 🙂 U mnie jednak nie za bardzo by się przydał – nie pamiętam, kiedy ostatnio kupiłam gazetę 😀